Degustacja piwa nie ustępuje dystynkcyjnością i wszechstronnością degustacji wina, a czasem nawet przrewyższa ją. Mnóstwo browarów, tysiące gatunków, niezliczona ilość smaków i aromatów – to wezwanie dla każdego miłośnika piwa. Jak zorientować się we wszystkich mądrości piwnej degustacji i osiągnąć wszystkie szczegóły mistrzostwa piwowarów?

Przygotowanie. Jakiekolwiek wydarzenie wymaga przygotowań i degustacja nie jest wyjątkiem. Kilka godzin przed degustacją trzeba zrezygnować z papierosów, tłustego i ostrego jedzenia, gumy do żucia i pasty do zębów. Jaknajlepiej degustować na głodny żołądek, poprzednio spłukawszy usta wodą temperatury pokojowej. Także w pomieszczeniu nie musi być postronnych zapachów, które będą przeszkadzać w rozumieniu aromatu.

Różne gatunki piwa warto spożywać przy różnej temperaturze ponieważ niektóre ujawniają wszystkie smaki i aromaty kiedy piwo lekko ogrzeje się. Więc warto zaczynać degustację ze schłodzonego piwa (nie lodowatego) i stopniowo delektować się ujawnianiem smaku.

Przed początkiem degustacji, po odkorkowaniu, piwu, również jak winu, tzeba dać parę minut „pooddychać”.

Degustując kilka gatunków jednocześnie warto zaczynać z lekkich lagerów, stopniowo przechodząc do ale i stout, a potem do gatunków deserowych. Dla rozumienia każego piwa rekomendowano spłukiwać usta przed każdym nowym gatunkiem. Nie warto też próbować więcej niż pięc gatunków w czasie jednej degustacji.

 

Wygląd zewnętrzny. Powab napoju to ważny czynnik dla delektowania się. Czy jest w piwie osad? Czy odpowiada kolor normom? Czy wygląd napoju wywołuje stetyczną przyjemność? Subiektywna ocena zależy od Twoich upodobań.

Aromat. Poszukiwując najlepszego połączenia zapachów, idealnego aromatu należy pozwolić piwu na ujawnienie się, z lekka rozbełtawszy piwo w kielichu kołowym ruchem, zatem podnieść bliżej do nosa i zrobić wdech. Jak wąchać? Istnieją kilka punktów widzenia: niektórzy eksperci rekomendują robić serię krótkich wdechów,  inni jednak doradzają robić jeden głęboki wdech, argumentując to tym, że on pozwala odczuć najgłębsze akordy aromatu. Opinie schodzą się w jednym – oceniać aromat trzeba w kilku etapów, żeby nos nie przestał postrzegać każdą nutkę aromatu.

Ocena aromatu jest subiektywną, ale im ciekawszy jest aromat, im więcej w nim są przychowanych półtonów (nutki bourbona, owoców, kawy czy jagód) tym lepiej. Jeżeli piwo ma słaby i niewyraźny aromatem – to źle.

Smak. Najciekawsza i najbardziej urocza część jakiejkolwiek degustacji – to ocena smaku, jego nasycenia, tekstury. Oto kilka reguł, których warto dotrzymywać się:

– piwo należy zatrzymać w ustach, żeby napój trafił do wszystkich receptorów

– kiedy piwo jest jeszcze w ustach, albo od razu po łyknięciu, trzeba zrobić wdech

Każda z tych czynności pomoże lepiej zrozumieć smak, dać ocenę jego nasyceniu i smakowym odcieniom.

Posmak. Finalny akord w którym odkrywają się wszystkie tajemnice – właśnie w tym momencie wyjawia się chmielowa goryczka, wytrawność i rozgrzewające alkoholowe tony. Jakościowe piwo ma przyjemny i długi zbilansowany posmak, podkreślający i uzupełniający smak i aromat.

 

Nieważne, jakiemu kryterium nadasz przewagę w wyborze „piwnego” finalisty, ponieważ głównymi pozostają się zbilansowaność wszystkich składników i ogólne wrażenie – właśnie dla tego warto robić piwne degustacje.

  1. 5
  2. 4
  3. 3
  4. 2
  5. 1
(0 Oddano głosów,: 0 / 5)